Ostatnie 3 dni spędziłam na mini wakacjach. Byłam pierwszy raz w życiu we Francji, dzięki MAGNUM! :) Do Cannes, zaprosił mnie właśnie MAGNUM, abym mogła się zrelaksować i naładować super energią na kolejne miesiące. Dużo czasu spędziłam nie tylko w strefie MAGNUM na festiwalu, ale i zwiedzałam zakątki miasta. Filmów nie oglądałam, ale za to pochłonęłam setki lodów (i kalorii), poznałam cudownych ludzi i zrobiłam dla Was fotorelację, która mam nadzieję, że Wam się spodoba. Dzisiaj część pierwsza! Z tego posta cieszę się najbardziej, bo nie musiałam prosić przypadkowe osoby o zrobienie zdjęcia na bloga, tylko pomógł mi w tym kolega fotograf, który był w tym czasie w Cannes fotografować czerwony dywan. Szczęściara ze mnie :D
Za zdjęcia dziękuję Pawłowi Kibitlewskiemu :* ONS
I WAS WEARING:
SHIRT - PRIMARK
SKIRT, PEARLS - ZARA
SUNNIES, SHOES - CHOIES.COM
BRACELET - MONASHE.PL
LEATHER JACKET - GESTUZ
WATCH - DKNY









































+copy.jpg)















