Sierpień 12, 2014
DLACZEGO NIE ZAWSZE MUSZĘ BYĆ GLAMOUR?

Jak wiecie, od bardzo dawna jestem zwolenniczką mody na wysokich obrotach. Większość moich stylizacji powstaje z zamiłowania do glamour oraz odwagi w miksowaniu i zestawianiu różnych trendów, które niczym burza przychodzą i w szybkim tempie odchodzą. Jeśli mam ochotę na kolorowe futro, żabot albo super wysokie obcasy z wężowej skóry, nie boję się ich założyć nawet w najbardziej zaskakujących stylizacjach. Tzw. YOLO dressing („You only live once”) zwyczajnie wprawia mnie w doskonały nastrój 🙂 Przychodzą jednak takie dni (rzadko, ale jednak), w których nie zawsze jestem szaloną fashion victim, bo tak jak każda z Was, zwyczajnie nie mam ochoty, czasu, humoru na buszowanie w poszukiwaniu ekscentrycznych stylizacji. Czasami pod niektórymi postami z prostymi, wygodnymi i casualowymi stylizacjami piszecie: „Jess, nie postarałaś się!”, „Jess ta stylizacja jest nudna, kiedyś było ciekawiej!”. Każda z nas ma różne dni, ja 80% swoich stylizacji dopracowuję do perfekcji, ale czasami nadchodzą takie dni, że muszę odpocząć od niewygodnych szpilek i obcisłych sukienek…

Zazwyczaj staję wtedy oko w oko z takimi sytuacjami:

Pełna szafa i pustka w głowie – przypadek nr 1

Zdarza Wam się wstać rano, podreptać do szafy, otworzyć jej drzwi i stanąć twarzą w twarz z wieszakami pełnymi ubrań i dodatków, na które niekoniecznie macie tego dnia ochotę? Ten stan nazywam „czarną dziurą”. Przeszukiwanie półek nic nie da, kiedy w głowie nie kołaczą się żadne myśli związane ze stylizacją. Czarną dziurę zapełniam za pomocą sprawdzonych zestawów – latem szortów i totalnie prostych t-shirtów, jesienią i zimą klasycznymi jeansami i lekkim sweterkiem. Zajmują w garderobie miejsce z etykietką „na ratunek” 😉

IMG_2143

IMG_7870

 

 

Upały nie sprzyjają kreatywności – przypadek nr 2

Wakacje, upał (czterdzieści stopni w cieniu), nie chce Wam się ruszyć ręką ani nogą? Nic dziwnego, że w takich okolicznościach przyrody nie w głowie wymyślne zestawy, inspirowane sylwetkami z wybiegów. Spakowane po kokardkę walizki zawierają zazwyczaj jednak kilka niezawodnych letnich sukienek (w paski będą idealne!) i ukochane, lekko znoszone Birkenstocki, czy po prostu espadryle. Super wygoda na super upały!

10398686_772699062782635_556503619330807390_n

 

IMG_7419

IMG_6733

Processed with VSCOcam with f2 preset

Zakupy w centrum handlowym – przypadek nr 3

Jeśli wybieram się na mały shopping do centrum, lub rundkę po ulubionych butikach ukrytych w zakamarkach miasta, nie zakładam szpilek i spódnic na kole. Zakupy wymagają wygodnego i lekkiego stroju, w którym nie ugotuję się w garderobie – wybieram płaskie buty, luźnych spodni i małą, lekką torbę. Nie ma tu wielkiej filozofii, ale zawsze można dodać jakiś fajny dodatek np. designerskie okulary Celine, szczególnie, że podczas shoppingu wybieram „no make up”, aby nie ubrudzić ubrań (nie ma nic gorszego od białych koszul brudnych od podkładu w sklepach!).

IMG_7134

IMG_2265

IMG_2274

Zły dzień, czyli wstaję lewą nogę – przypadek nr 4

Przypadek nr 4 dotyczy nastroju. Bez dobrego samopoczucia nawet najbardziej luksusowe ubrania i akcesoria będą wyglądać na nas nieciekawie. Jak mówią niektórzy, uśmiech jest najpiękniejszą ozdobą kobiety 🙂 Czasem jednak, gdy wstanę lewą nogą, niewiele rzeczy jest w stanie poprawić mi humor (no może oprócz doskonałego lunchu na mieście z przyjaciółmi). Pełna szafa staje się wtedy otchłanią, w którą nie mam ochoty zbytnio się zapuszczać. Wiszące na wyciągnięcie ręki koszula w kratę i niezobowiązująca spódnica oraz leżące obok sneakersy są w takich momentach wybawieniem.

IMG_3735

Processed with VSCOcam with c1 preset

IMG_6824

Processed with VSCOcam with c1 preset

Moda to jednak na tyle wciągająca zabawa, że bez niej moje życie miałoby inne (raczej szare) barwy. Miłość do trendów i mody zawsze wraca!

 

 

 

 

 

 

 

 

 

  • Agata

    Jaki model butow Nike masz na przedostatniej stylizacji?

    • Jessica Mercedes Kirschner

      Nike Roshe

      • Guest

        Szukalam takich! Dziekuje 🙂 trzymam za Ciebie kciuki, jestem super!

      • Agata

        Szukalam takich! Dziekuje 🙂 trzymam za Ciebie kciuki, jestes super!

  • haipe

    uwielbiam Cie 😀 najlepsza blogerka :p

    • Jessica Mercedes Kirschner

      Dzięki!

  • Diana

    Ten post jest jakiś taki.. sama nie wiem.. dziwny? Jesteś blogerką, to Twoja praca, więc czemu dodajesz taki post? To tak jakbyś tłumaczyła się czemu nie dodajesz nowych stylizacji. To tak jakby polityk opublikował w mediach oświadczenie pt. Czemu nie wydaję ostatnio nowych rozporządzeń. Zabrzmi to trochę brutalnie, ale co nas obchodzi dlaczego nie zawsze jesteś glamour?

    • Jessica Mercedes Kirschner

      Nie obchodzi Cię, ale kliknęłaś w tytuł „Dlaczego nie zawsze muszę być glamour?”… Hmmmm 🙂 Mnie jak jakiś temat nie interesuje, to w niego nie klikam.

      • Diana

        Hmmmm 🙂 Nie wiedziałam co w nim będzie może 🙂

        • Nataliia Szefler

          Nie wiedziałaś co w nim będzie? Ja myślę że tytuł dokładnie wskazuje na zawartość 😉 Chyba że jest się niedorozwojem.

          • Diana

            A ja myślę, że przed kliknięciem nie zastanawiam się nad tytułem postu, tylko po prostu klikam i czytam. A ty analizujesz tytuł każdej rzeczy w którą klikasz i rozważasz czy to czytać czy nie? No to niezła jesteś.

          • jaa

            Popieram, choc na 90% Jess usunie moj komentarz… Z tego, co wiem, to glownym zalozeniem blogerek jest inspirowanie.. Jesli chcesz byc celebrytka, ktora wszystkie tzw.’tępe dzidy’ chca nasladowac, to pojdz o krok dalej-pisma dla panow czekają…
            Ps. Klikam, bo wiem, że od tych klilniec zalezy to, ile zarobisz;)
            Drugi Ps. Akurat ten post byl pod innym, który mnie interesowal, a do jego przeczytania szczeze nie zachecil mnie tytul, a wlasnie miniatura komentarza Diany. ‚Dlaczego nie zawsze jestem glamour’ rzeczywiscie nikogo nie interesuje… o niebo lepiej by bylo, gdybys zamiast tego napisala ‚Poradnik, jak byc cool w każdej sytuacji’ czy cos w tym stylu…

          • ja

            mój długi rozlazły Koment został usunięty? usuwasz=nie potrafisz walczyć. Przecież nawet hejterom da się odpisać, że to jest tylko ich zdanie i, że się dla nich nie zmienisz, ale nawet walki nie podejmujesz, a potem rozpaczasz w filmikach.

          • jaa

            Dokładnie! Z tym, że mój komentarz nawet nie jest `hejtem`- to szczera prawda 😉

    • Kinga

      Diano, praca blogerki nie polega wyłącznie na byciu glamour. Założenie tego bloga to też nie jest promowanie tylko i wyłącznie stylu glamour. Więc zarzucanie Jessice, że nie wykonuje swojej pracy jest trochę bezpodstawne. Blog ma na celu pokazanie JEJ stylu i JEJ przemyśleń i JEJ inspiracji. Może tu dodawać co chce. A jestem przekonana, że pomysły na stylizacje pt. „nie wiem co mam na siebie założyć” przydadzą sie każdej z nas na tzw.”gorsze” dni, bo stylizacje z posta są klasyczne i bezbłędne, mogą dostarczyć sporo inspiracji.

      • ja

        Może dla Ciebie czarne spodenki, biała bluzka i klapki są inspiracją, dla mnie – nie.

      • Guest

        Argument że to jest blog Jessi nie jest argumentem, bo chociaż może dodawać co CHCE to jednak jesteśmy MY czyli jej wierni czytelnicy którzy mówią jej jak coś zrobi źle, nie po to żeby ją zgnębić, tylko po to żeby wiedziała co zrobiła źle, więcej tego nie robiła i w ten sposób była najlepsza. Nie, klasyczne stylizacje każda z nas może sobie ułożyć 🙂

      • Diana

        Dla mnie też nie jest to inspiracja, sama to mogę sobie wymyślić, Praca blogerki polega WYŁĄCZNIE na byciu glamour, bo jakby dodawała cały czas stylizacje casual to kto by to czytał Kingo 🙂

  • Te złe dni dobrze robią dla Twoich stylizacji 😛

  • angela

    Dla mnie to jest dziwne, że np. piszesz „NIEWYGODNE SZPILKI” albo niedawno było post „DLACZEGO WYBRAŁAM NAJBRZYDSZE BUTY NA LATO” (chociaż i tak nosisz je bardzo często a niby takie brzydkie). Właśnie jak czytam takie coś to dochodzę do wniosku ze twoje stylizacje są „tylko do zdjęcia” aby to tylko pokazać jakie masz ciuszki i butki, a chyba nie o to tutaj chodzi. Jesteś naprawdę bardzo tania i sprzedałas się

    • Jessica Mercedes Kirschner

      Każdy bloger i vloger kocha tego typu komentarze! „sprzedałaś się!” <3 LOVE.

      • Lil

        hahah jeśli „sprzedanie się” oznacza spełnianie marzeń, i robienie rzeczy, o których większość ludzi tylko rozmyśla, np. „hmmm.. kiedyś chciałabym..”, to gratuluję Ci Jess sprzedania się w wielkim stylu! I rób dalej to, na co inni nie mają jaj, bo dobrze na tym wychodzisz i taka mi się podobasz i dajesz mi policzek w twarz(pozytywny i potrzebny), kiedy chcę stchórzyć przed realizacją swoich celów:) Współczuję czytania takich pierdół, ale cóż, każdy medal ma dwie strony. ;D

  • dominikacostro.pl

    Prowadząc takiego znanego Bloga jak Twój sądzę ,ze trzeba być na 200% przygotowanym tak samo tyczy się to stylizacji . Pisząc ,ze jest to aż 80 % wydaje mi się ,że sama więc nie masz do nich przekonania .

    • Jessica Mercedes Kirschner

      Ale te stylizacje są fajne, ale minimalistyczne. Artykuł odnosi się do tego, że nie zawsze trzeba być obwieszonym złotem od stóp do głów, aby wyglądać stylowo i ze smakiem 🙂

      • ja

        Uważam, że w swoich stylizacjach musisz czuć się dobrze na 100%. Możesz kochać minimalizm, albo przepych albo dziwne kształty – jeśli czujesz się z tym dobrze to okej. Ja wciąż mam takie wrażenie, że nie jesteś do końca przekonana do swoich własnych ciuchów, że ich nie czujesz. Ja to tak widzę, może to tylko takie wrażenie.

  • beata

    Post pojawil sie po to,by pokazac ,ze w gorsze dni mozemy wygladac rowniez dobrze, wybierajac proste ubrania i dodatki. Na eksperymentowanie z moda potrzebujemy odpowiedniego nastroju-aby wyjsc w odwaznej stylizacji z usmiechem na twarzy i czuc sie naprawde pewnie. Zeby nie wygladac jak 1,5nieszczescia, z ustami wygietymi w podkowę ,kiedy nie wiemy co wlozyc wybierzmy proste zestawienie, ktorego sie nie powstydzimy i, w ktorym nie bedziemy sie krepowac /czuc niepewnie. Tak interpretuje to, co przeczytalam 😉 Jessica jest znana blogerka modowa, nie pozwala sobie na popadanie ze skrajnosci qw skrajnosc -zamiast wygladac raz lepiej,raz gorzej wyglada raz dobrze, a raz zaje**scie.;) pozdrawiamy;)

    • Jessica Mercedes Kirschner

      DOKŁADNIE! <3 Buziaki!

  • Cezary Grzanka

    każda stylizacja zajebista i tyle w temacie!!<3

  • isia

    A mi się podobają te minimalistyczne stylizacje ; p i oby tak dalej Jess

  • Jess, świetny wpis! Myślę, że każdy z nas przynajmniej raz przeżył podobne sytuacje, świetnie to opisałaś 🙂

  • ja na przykład nie rozumiem takich bezsensownych hejtów jak: „jesteś blogerką, to Towja praca blablabla”, czy naprawdę żadna z Was nie miała takiej sytuacji?:) Każdy z nas jest CZŁOWIEKIEM i myślę, że nie zawsze ma się ochotę wyglądać jak milion dolarów 🙂

    Jak dla mnie zawsze wyglądasz dobrze:) ładnemu we wszystkim ładnie:)

    http://take-my-style.blogspot.com/

  • ja na przykład nie rozumiem takich bezsensownych hejtów jak: „jesteś
    blogerką, to Twoja praca blablabla”, czy naprawdę żadna z Was nie miała
    takiej sytuacji?:) Każdy z nas jest człowiekiem i myślę, że nie zawsze
    ma się ochotę wyglądać jak milion dolarów 🙂
    więc jak dla mnie ten post to strzał w dziesiątkę 🙂

    http://take-my-style.blogspot.com/

    • ja

      Tak, każda z nas tak ma, to, że Jess o tym napisała to też dobrze, ale chodzi o to, by nie wrzucała takich zwyczajnych stylizacji za często. Nie ma się czym chwalić.

  • Justyna

    Świetny post ,czyta się go jakby się z tobą rozmawiało ,tak lekko, jakby to co pomyślałaś od razu na bloga i bez żadnych poprawek ,to daje do myślenia że bywają dni gdzie wyglądasz jak gwiazda glamour ale też jako normalna dziewczyna :* buziaki

  • Ania

    Bardzo lubię takie lajfstajlowo-modowe przemyślenia i chętnie przeczytałabym je częściej 🙂
    I to trochę smutne, że im więcej Ci się udaje, tym więcej w komentarzach zawiści i zazdrości… Ja Ci życzę samych sukcesów, powodzenia, Jessica! 🙂

    • Jessica Mercedes Kirschner

      Dzięki! <3

  • Weronika Błaszczyk

    Post przybliża nas bardziej do „codziennej” Jessi. Każdy wpis czytam z ogromnym zaciekawieniem. Jesteś the best i o! 🙂

  • Karola

    Myślę, że te stylizacje na „normalną dziewczynę” są poszukiwane przez wiele z nas… bo w końcu ile razy w „tych trudnych chwilach” można zakładać zwykły t-shirt, trampki i fajny naszyjnik czy okulary. Według mnie dobrze jest podpatrzeć gdzieś prostą, lecz odbiegającą od naszego myślenia stylizację.
    Jess, świetna robota 🙂 i zawsze pamiętaj, żeby nie odpowiadać zbyt emocjonalnie na hejty 🙂 good luck 😉

    • Jessica Mercedes Kirschner

      OK! 🙂

  • happyteen

    Każda kobieta potrzebuje odpoczynku od szykownego stylu życia 😀 Wpis bardzo fajny i myślę, że jest on inspiracją dla kobiet, które nie do końca wiedzą jak wyglądać fajnie i ciekawie, a jednocześnie czuć się dobrze 🙂 Nie zawsze trzeba się stroić i dodawać sobie centymetrów, zwykłe espadryle i lekka stylizacja zdecydowanie doda nam uroku ! Pozdrawiam :*

  • Minnie

    „wybieram płaskie buty, luźnych spodni i małą, lekką torbę.” <— powinno być chyba luźne spodnie 😉

  • Jess, wspaniały post 🙂 Szczerze? Denerwują mnie ludzie, którzy piszą u Ciebie czy innych blogerek ze „stażem”, że się nie postarałaś, że szału nie ma, d.. nie urywa, przecież nie pokazujesz nam tylko panujących trendów, albo jak można fajnie eksperymentować z modą, ale również to jak wyglądasz na codzień i to właśnie co po niektórzy powinni docenić, że masz również odwagę pokazać nam się w tzw.”zwyklaczkach” a nie tylko w markowych ciuszkach. Ja za to oddaję Ci „ukłon” bo pokazujesz, że masz rozum i nie warte jest tylko „bycie glaaamuurr” ale również wygoda i prostota szczególnie jak napisałaś podczas upałów czy mając „czarną dziurę” 🙂
    Pozdrawiam, buziaki :*

    • Jessica Mercedes Kirschner

      Dzięki!

    • ja

      Według mnie jeśli ktoś jest bloggerką to powinien być ikoną i pokazać coś oryginalnego, coś czego inni by nie założyli, coś inspirującego. W „zwyklaczkach” pojawia się każdy i to już jest nudne, a wierzę, że Jess stać na więcej. Nie chodzi o to, by mieć te wszystkie znane marki na sobie i eleganckie, stylowe rzeczy. Chodzi o to, by z kilku różnych ubrań stworzyć pewne dzieło. Nawet lepiej, by te ubrania nie były markowe- coś z lumpa na przykład. Czemu nie? Wiem, że czasem trzeba sobie pozwolić na luz i taką zwyczajność, ale trzeba pamiętać, by na blogu nie zabrakło stylizacji, jakie Jessica zawsze robiła, czyli na przykład coś z klasą albo przytupem. Ostatnio rzadziej widuję tamte stylizacje.

  • Hela

    Ej Jess, jak schudłaś 🙁

  • Milena Widławska

    Nie będę się rozpisywać, chociaż takie komentarze czyta się chyba lepiej niż, zwykłe : wow, super, rewelacja 🙂 Alee ale co tu dużo mówić, jesteś coraz lepsza jeśli chodzi o pisanie. Twoje mini artykuły czyta się bardzo dobrze, nawet jesli dotyczą bardzo banalnych rzeczy jak te, o których napisalaś, niby każdy to wie, bo każdy tak ma, ale fajnie się czyta 3 razy tak :)))

    Pozdrawiam, z bloga ( jakich jest teraz pewnie tysiące, które marzą żeby Jess do nich wpadła ) :http://thevulpinecat.blogspot.com/

  • Patrycja Matachowska

    przypadek nr 4 – tzw. ” dzień paszteta ” :))
    Dobry post 🙂 Super przedstawiłaś dylematy z którymi każda z nas się zmaga. Oby tak dalej, nowy jemerced na wielki plus ! 😉

  • Idiotka

    skąd białe spodnie z przedostatniego zdjęcia?

  • paninak

    nie wiem dlaczego, ale ten post poprawił mi humor, że nie tylko ja mam problemy rano w co się ubrać, haha 😀

  • Siblings BLOG

    Proste stylizacje, niekoniecznie glamour, nadal są stylizacjami. Dla mnie jeden z bardziej sensownych postów – każdy jest człowiekiem o wielu twarzach, a nie tylko wiecznie perfekcyjną fashionistką.

    jak dla mnie – bomba

    http://sblngs.blogspot.com/

  • Ina

    Jakiej marki są spodenki w paski i biała koszula w przypadku nr 1?

    • Jessica Mercedes Kirschner

      Topshop spodnie i koszula House

  • Claudia

    Post jest świetny! Niektórzy nie rozumieją, że blogerka to normalny człowiek i nie musi ciągle pokazywać się w „wyjątkowych i niepowtarzalnych” stylizacjach które moga być inspiracją i wyznacznikiem nowych trendów. Blogerki też żyją i też chodzą na zakupy, mają gorsze dni, zły humor i pustkę w głowie. Wybierając się na zwiedzanie czy zakupy należy kierować się wygodą! Najważniejsze by wyglądać schludnie i czysto. Nie zawsze kobieta musi mieć na sobie szpilki. Nie zawsze musi mieć perfekcyjną fryzurę i makijaż. Nie zawsze wszystko musi do siebie pasować.
    W Centrach handlowych można zobaczyć niezwykłe zjawisko „lansu”. Szczególnie przez młode dziewczyny skąpo ubrane, w wysokich szpilkach, mocnym makijażu i torebce zawieszonej na zgięciu ręki. Nie sądzę by w takim wydaniu było im wygodnie robić zakupy a co gorsza przymierzać ubrania.

    http://claudiamodaiuroda.blogspot.com/

  • Ola

    Naprawdę,pomysł na post bardzo fajny.Uwielbiam czytać Twojego bloga !
    http://www.roseoffashionblog.blogspot.com

  • AniaS

    Hallo! Nigdy nic nie komentowałam, mimo, że bloga czytam już długo długo i Jess „śledzę” w mediach dopingując jej od prawie dwóch lat. Nigdy nie rozumiałam dlaczego „hejterzy” tak się obnażają ze swoim „hejtowaniem” – to stawia ich od razu w gorszej pozycji. Nie rozumiem też dlaczego skoro „hejtują” tego bloga, stale na nim bywają. Wierzę, że podchodzisz do tego z dystansem i traktujesz jako „lekcje o społeczeństwie” bo w Twojej branży to superprzydatne i takie komentarze dają Ci doskonały obraz o ludziach ogólnie a Twoich czytelnikach w szczególności. Uważam, że wśród tysiąca jadowitych komentarzy, komentarze wspierające i dodające otuchy, jeśli są szczere, są dużo więcej warte. Dlatego chciałam Ci napisać, że trzymam kciuki za Ciebie i Twojego bloga i dopinguję Ci 🙂 Bardzo podoba mi się jak zmienia się Twój blog, jak zmieniasz się Ty sama i jak wszystko Ci się udaje.
    I przy okazji, w pierwszym moim komentarzu na Twoim blogu, chciałam zapytać – skąd są białe spodnie w czarne plamki/kropki? 😉 Marzę o nich! 🙂

    Pozdrowienia i uściski!

  • Guest

    Hallo! Nigdy nic nie komentowałam, mimo, że bloga czytam już długo długo i Jess „śledzę” w mediach dopingując jej od prawie dwóch lat. Nigdy nie rozumiałam dlaczego „hejterzy” tak się obnażają ze swoim „hejtowaniem” – to stawia ich od razu w gorszej pozycji. Nie rozumiem też dlaczego skoro „hejtują” tego bloga, stale na nim bywają. Wierzę, że podchodzisz do tego z dystansem i traktujesz jako „lekcje o społeczeństwie” bo w Twojej branży to superprzydatne i takie komentarze dają Ci doskonały obraz o ludziach ogólnie a Twoich czytelnikach w szczególności. Uważam, że wśród tysiąca jadowitych komentarzy, komentarze wspierające i dodające otuchy, jeśli są szczere, są dużo więcej warte. Dlatego chciałam Ci napisać, że trzymam kciuki za Ciebie i Twojego bloga i dopinguję Ci 🙂 Bardzo podoba mi się jak zmienia się Twój blog, jak zmieniasz się Ty sama i jak wszystko Ci się udaje.
    I przy okazji, w pierwszym moim komentarzu na Twoim blogu, chciałam zapytać – skąd są białe spodnie w czarne plamki/kropki? 😉 Marzę o nich! 🙂

    Pozdrowienia i uściski!

  • Justyna Sieczka

    Podziwiam Twoje wyczucie stylu, jest naprawdę godne pozazdroszczenia 🙂 Najbardziej podobają mi się zestawy ze sportowymi butami – sama jestem ich wielką fanką.

    Zapraszam także na mojego bloga o dekoracji i architekturze wnętrz: http://okiemarchitektki.blogspot.com
    Serdecznie pozdrawiam!

  • Fajny post, na luzie. Takie też są potrzebne, w końcu zwyczajna codzienna stylizacja to też stylizacja:)

  • Agnieszka

    Glamour czy nie Glamour i tak jesteś zawsze piękna. W każdym bądź razie wszystkie Twoje stylizacje są bardzo modne i robią wrażenie. Agencja Artystyczna INFERNAL

  • Jess, a będziesz miała jakąś porządną wersję mobilną wersję strony, żeby lepiej przeglądało się na telefonie? 🙂

    • Jessica Mercedes Kirschner

      bedzie 🙂

  • miksowanie stylów jest super, zawsze można odetchnąć na chwilę 🙂

  • Zuzanna

    Świetny post! Po co się oszukiwać, nie każda z nas, a ty jako osoba zajmująca się na codzień moda w szczególności, ma zawsze ochotę na dopracowanie każdego detalu stroju. Prawda jest taka, że jak nadejdą zimne i smutne dni roku szkolnego będę patrzyła w szafę z taką nienawiścią i pospiechem, że nic konstruktywnego nie wyjdzie z naszej współpracy 😉 każdy, kto odrzuca cie błotem powinien raczej podziwiać za yo ze mimo working o sukcesu w blogowaniu pozostałas sobą 😉

  • Mania

    Rzeczywiście nie zawsze trzeba być perfekcyjną. Choć wszyscy myślą że blogerki zawsze są trendy, to przecież każdy może czasem mieć gorszy dzień. Ja właśnie Cię podziwiam, bo może inne blogerki nie pokazały by się na blogu w nie do końca dopracowanej stylizacji, a ty potrafisz przyznać, że też nie zawsze wiesz co założyć. Pozdrawiam 🙂

  • eskaiemkapl

    Jess jesteś oryginalna w swoich stylizacjach. Za każdym razem
    zaskakujesz, nawet gdy ubierasz się zwykle np. na shopping. Trzymam
    kciuki, dla mnie jesteś inspiracją 🙂 pozdrawiam
    http://www.eskaiemka.pl

  • Martyna

    Jess jestes moją inspiracja, dzięki tobie zebralam się i też postanowiłam stworzyć coś swojego a mianowicie bloga 🙂 początki są trudne kto jak to ale ty wiesz to najlepiej. Narazie same negatywy moze odwiedzisz mnie i sama ocenisz ?

    http://pieturam.blogspot.com/2014/08/pierwszy-post.html

  • Magda

    Nie rozumiem poruszenia niżej. Myślę, że post miał na celu ukazać że Jessika też ma takie ”puste” dni jak każda z nas 🙂 Mi post podoba się bardzo! Jako nastolatka doskonale rozumiem problem ”nie mam w co się ubrać” albo ”we wszystkim wyglądam źle” 🙂 A jeżeli piszecie co was to obchodzi, co napisze Jessika to popełniacie błąd bo to jest jej blog i może napisać tu o wszystkim 🙂

  • Igor Witowski

    Suuuuuper Post!

  • Ja uważam, że większości tych stylizacji nic nie brakuje, cieszę sie że pokazujesz się w takich „prostych” i wygodnych zestawach. Wcale nie potraktowałabym tego wpisu jak tłumaczenia, wręcz przeciwnie. Szczerze napisałaś, że też czasem miewasz w głowie pustkę jak każda kobieta, że stawiasz na wygodę w zależności od okoliczności jak każda z nas. Dziwią mnie tylko niektóre komentarze, bo osoby to piszące zachowują się tak, jakby zawsze wychodziły z domu przygotowane jak na sesje do okładki, a tak nie jest. To przykre, że są tacy ludzie których krytyka jest pusta i bezwartościowa i tą negatywną energią muszą się karmić. Jess rób to co robisz i jak chcesz robić – to Twój blog. A Ci co hejtują niech robią to dalej, niech doskonalą się w tej dziedzinie ale pamiętaj gdybyś ich nie interesowała (jako osoba lub Twoja twórczość) to wcale by nie zaglądali.
    Pozdrawiam

    http://www.anyanovakovsky.com

  • fanka

    Ludzie macie tak straszny problem , czepiacie się Jessi o drobiazgi. Zazdrość nie zna granic.
    Mam pytanie do Ciebie Jess:)
    Jakie polecisz zestawienie ze śliwkowymi tampkami vans tak aby było wygodnie ale z klasą ?:)

  • Anna Małkowska

    Na stronie: http://minegift.pl/060zvsb/4
    możemy odebrać konta premiium z giftcode czy jakoś tak,
    nie gram w minecrafta ale znalazłam takie coś, myśle
    że wielu osobą grającym w ową gierkę napewno się przyda 🙂

  • Trampki zawsze the best, i jakos zawsze pasuja do stylizacji,chociasz w krakowie kucilam sie przy wejsciu do dyskoteki bo facet nie wiedzial czy „dziewczyna w trampkach” do gustu jemu pasuje…

    pozdro z niemiec
    Karolina

  • aaa

    Zgadzam siez przedmowcami. Jestes blogerka modowa i kiedy piszesz ze Ci sie nie chcialo szukac stylizacji robi mi sie dziwnie. Po co to piszesz, po co sie tlumaczysz? A przede wszystkim po co wstawiasz zdjecia w takich nudnych k nijakich stylizacjach? Skoro z gory skazana jestes na hejty. Kazdy oczekuje od blogerki czegos Wow. Zwykle szorty i biala bluzke zakladam kiedy ide z dzieckiem na spacer. Nie tego szukaja ludzie na ig badz blogu modowym.
    a co mnie szczegolnie wkurza to fakt ze masz sie za zdystansowana doswiadczona przez zycie dziewczyne a w gruncie rzeczy jest wrecz odwrotnie. Zero dystansu, tlumaczenie sie na kazdym kroku. A Twoje wpisy na blogu to jakas zenada. 5zdan na krzyz i odwalone.
    I do tego kasujesz takie komentarze. Co swiadczy o tym ze straszny z Cb dzieciak.

    • ja

      Pierwsze pięć linijek z klawiatury mi wyjęłaś.

  • Inga

    Chciałabym mieć takie ubrania w szafie kiedy „wstaję lewą nogą” 🙂 Buziaki Jess!

  • astenia

    jakikolwiek byś nie miała nastrój, zawsze wyglądasz fashionably. masz jedyne w swoim rodzaju połączenia wzorów, form, materiałów. nie do „podrobienia” 😉

  • Ania

    Boże dziewczyny czy ZAWSZE trzeba wygladac rewelacyjnie, post mi sie podoba bo wreszcie pokazuje ludzkie oblicze blogerek, bo jak ktos kto ubiera sie w markowe ubrania od projektantow moze byc inspiracja, zwyklych ludzi na to nie stac. Swiat zszedl na psy

INSTAGRAM