W latach 90-tych nosiły je Kate Moss i Winona Ryder, potem na prawie dekadę poszły w zapomnienie, aby powrócić kilka sezonów temu . Ogrodniczki, bo o nich mowa, są bardzo ciekawym zjawiskiem w kobiecej modzie. To obiekt pożądania wielu zakręconych na punkcie trendów dziewczyn, panowie z kolei patrzą na nie raczej spod byka. Prawda jest taka – niewiele jest tak wygodnych spodni, które mogę zestawiać na wiele sposobów.

x

Zaczęło się od 1776 roku, kiedy wymyślono „spodnie z klapką” i szelkami dla robotników. Mieli je w  wyposażeniu murarze, malarze i pracownicy wielkich fabryk. Później przyszedł wielki boom – powstawały kolejne modele i odcienie ogrodniczek, a kostiumografowie korzystali z nich w filmowych produkcjach. Małe Olsenki w „Pełnej chacie”, Katie Holmes w „Jeziorze marzeń”,  Hilary Swank w „Next Karate Kid”, a nawet moja ukochana Sarah Jessica Parker w „Sex and the city” – te spodnie były wszędzie!

W latach 90-tych jeansy na szelkach na stałe wpisały się w trendy i żadna fashionistka nie mogła się im oprzeć. Ostatnio przeżywają drugą młodość,  zagościły więc i w mojej szafie 😉 Genialnie wyglądają zarówno z białą, klasyczną koszulą jak i krótkim topem np. w paski. Możecie dodać do nich trochę błyszczących akcesoriów – duży naszyjnik, naręcze bransoletek i wielkie, złote okulary – świetny look na co dzień gotowy. Nie wspominam już o Birkenstockach, które wyglądają super w takim luźnym zestawie 🙂

A co Wy sądzicie o ogrodniczkach – hot or not? Jak Wam się podoba moja wakacyjna stylizacja?

IMG_1111

IMG_1123

xxxxxx

xxx

 

KITANA PHOTOGRAPHY

DENIM OVERALL – RIVER ISLAND

BIKINI – CROPP

SANDALS – BIRKENSTOCK